Instrukcja użycia zapachu

ABM_1476210253

…czyli kiedy, jakich i jak używać perfum.

Zdarza Ci się planować co założysz na siebie jutro? Obmyślasz sobie w czym będziesz się czuła najlepiej. Rano wstajesz, ubierasz się w to co zaplanowałaś… i coś nie gra. Niby ulubiona bluzka i ulubione spodnie. Miałaś je na sobie dziesiątki, o ile nie setki razy, a dzisiaj nawet ulubione majtki upinają Cię w tyłek.

Z perfumami jest tak samo.
Masz ulubione, takie po których ludzie Cię poznają, bo czując Twój zapach wiedzą kto za chwilę pojawi się w drzwiach. Czasami jednak ten zapach nie leży na Tobie tak jak zazwyczaj.

O tym jak i jak długo perfumy czuć, decyduje m.in. Twoja skóra, a skóra zmienia się w zależności od tego, w jakiej fazie cyklu jesteś. Pierwsze dni cyklu, gdy skóra jest najbardziej sucha, mogą powodować, że nie czujesz swoich perfum i to wcale nie kwestia tego, że jeśli perfumy są dobrze dobrane do osoby, to ich nie czuć. To jeden z mitów. Im bliżej okresu tym skóra tłustsza i zapach też rozwija się – leży na ciele, inaczej i dłużej.

Kolejnym mitem, jest mit który wziął się z reklamy perfum Chanel no. 5, która głosiła, że „perfumy pachną inaczej na każdej kobiecie, ponieważ skóra każdej kobiety ma własne właściwości chemiczne”. Owszem, każdy ma swój własny zapach ciała, na który wpływa pH skóry, dieta, temperatura ciała, nawilżenie itd. Jednak w przypadku perfum, największy wpływ na zapach ma temperatura pomieszczenia i stężenie perfum. Zapach Twojej skóry wpływa na indywidualne odczuwanie zapachu perfum, ale zaledwie w pierwszych chwilach, gdy czuć nutę głowy, która ulatnia się najszybciej (po około 10-15 minutach). Gdy „do głosu” dochodzi nuta serca i bazy, zapach Twojej skóry nie wpływa już na zapach perfum tak, żeby był inaczej odczuwany na Tobie, a inaczej np. na Twojej koleżance.

Ponieważ tak jak wspomniałam, na zapach i to jak perfumy rozwijają się na Twoim ciele, ma wpływ temperatura na zewnątrz, to ważne jest to kiedy, jakich perfum używać. Nie wszystkie perfumy sprawdzą się podczas upałów i niektóre najlepiej schować w okresie jesienno-zimowym.
Jeśli nie chcesz doprowadzać swojego otoczenia do utraty przytomności, w lato nie używaj ciężkich, korzennych, piżmowych zapachów. Jeśli nie wyobrażasz sobie jednak innych perfum na sobie, użyj ich mniej, np. tylko na nadgarstkach. Na grillu u znajomych, w ciepły letni wieczór nie sprawdzą się też raczej waniliowe, mleczne zapachy.

Natomiast w zimę, gdy jedziesz do pracy i marzysz tylko o kubku z parującą kawą z mlekiem, proszę bardzo – przed wyjściem z domu możesz się nawet wykąpać np. w ciężkim i ciepłym zapachu Diora „Hypnotic Poison” lub wylać sobie na głowę nieporównywalne do innych, bardzo mleczne, słodkie perfumy Diesela „Plus Plus Feminine” lub owocowo-korzenne, też słodkie „Zero Plus Feminine”, które swoją trwałością dorównują Diorowi, jednak za cenę o wiele bardziej przystępną.
W lato wybierz coś cytrusowego, jak np. „Acqua di Gioia” Armaniego, gdzie nutą głowy jest głównie cytryna i mięta.

W przypadku perfum liczy się nie tylko ilość perfum jaką się skrapiasz, ale też gdzie i w jaki sposób. Ogólnie przyjęta zasada jest taka, że perfumy powinno być czuć, tylko przy bliskim kontakcie z drugą osobą. Nie chodzi o kontakt intymny, seksualny, ale na pewno masz w swoim otoczeniu osoby, których perfumy czuć w biurze jeszcze kilka lub kilkanaście minut po ich wyjściu. Jest duże prawdopodobieństwo, że skropiły nie tylko swoje ciało, ale i ciuchy. I włosy.
Zapach najlepiej przyjmują i utrzymują właśnie włosy. Zdarzyło Ci się pewnie, że po ognisku lub grillu Twoje włosy śmierdziały dymem jeszcze długo, długo po. To właśnie dlatego, że włosy są bardzo chłonne jeśli chodzi o substancje zapachowe. Ciuchy też, zwłaszcza te z włókien naturalnych, ale zapach na ciuchach może różnić się od zapachu na skórze. Jeśli natomiast wolisz psikać swoje ciuchy, a nie ciało, uważaj na futra, które pod wpływem perfum mogą się odbarwiać. Tak samo jest z jedwabiem i jasnymi materiałami.

Ciało. No właśnie – nie od dzisiaj wiadomo, że najlepiej perfumować się tam, gdzie ciało jest najcieplejsze, gdzie żyły i tętnice są najbliżej skóry, np. nadgarstki, ale uwaga – po skropieniu perfumami nadgarstków nie powinno się o siebie pocierać, bo zapach będzie „płytszy” i szybciej się ulotni. Dobrym miejscem jest oczywiście szyja, miejsce za uchem, ale i dekolt – miejsce między piersiami. Perfumy użyte tam, pachną wyczuwalnie, ale nie przesadnie.
Jeśli lubicie jednak czuć zapach swoich ulubionych perfum delikatnie, dobrym sposobem jest perfumowanie się nie bezpośrednio na ciało, a przez mgiełkę perfumami rozpylonych przed sobą i wejście w nią. Zapach rozkłada się wtedy na większej powierzchni ciała, ale w większym rozproszeniu.
Jeśli jednak próbujesz różnych zapachów i sposobów, a zapachu nie czujesz ani Ty, ani nawet Twój partner, gdy całuje Cię po szyi, jest duże prawdopodobieństwo, że jesteś właścicielką suchej, bez względu na cykl, skóry. Używaj zapachów skoncentrowanych, czyli perfum, nie wód perfumowanych, czy też toaletowych. Perfumy zawierają 15-40% czystego zapachu (woda toaletowa około 5-15%), są jednak dość drogie. Coś kosztem czegoś…

No właśnie, czy skórka warta wyprawki? Zdecydowanie tak.
Dlaczego? Dlatego, że znane marki, które same tworzą swoje perfumy lub zlecają to profesjonalnym perfumiarzom, zwanymi „nosami”, nie opublikują nigdzie receptury na swój zapach. Podróbka, owszem – pachnie jak oryginalne perfumy, ale co najwyżej do nuty serca, a więc około 1-2 godzin po nałożeniu perfum na skórę. Baza podróbek jest jednak zawsze taka sama, bez względu na markę i zapach, jaki ma imitować. Nie ma różnicy, czy dzisiaj użyjesz podróbki Diora, a jutro podróbki Calvina Kleina. Po godzinie będziesz pachnieć tak samo – podróbką.
Zainwestuj w oryginalne perfumy. Idź do perfumerii lub drogerii, gdzie pani z obsługi najpierw zlustruje się od stóp do głów i w progu zapyta „W czym mogę pomóc”. Zdzierżysz to. Podziękuj pani i idź do półki z perfumami. Szukaj i korzystaj z kawy, która nie bez powodu znajduje się przy półkach z zapachami. Zapach kawy „oczyszcza nos” – przygotowuje do dalszego obwąchiwania testerów. Butelka oryginalnych perfum, o pojemności 30 ml, spokojnie starczy Ci na ponad pół roku.
Gdy znajdziesz TEN zapach, zapłać kilka stów, ale używaj tych perfum z umiarem i we właściwy sposób, dobrany do siebie, tak samo jak stroje.

Źródła:

  • „Sekretne życie Chanel No. 5″ Tilar J. Mazzeo
  • „Erotyka perfum, czyli tajemnice pięknych zapachów” Andrea Hurton
  •   fragrantica.pl

One thought on “Instrukcja użycia zapachu

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.