Nuda

ABM_1471450536

Nie ma nic bardziej nudnego niż zwykłe życie. Żyć trzeba umieć i trzeba do tego odwagi. Trzeba też ogromnej siły, żeby codziennie powstrzymywać odruch wymiotny na widok tych samych twarzy. Żeby nie warczeć, nie kopać i nie pluć frustracją patrząc jak fajnie życie wiedzie się innym, a jak bardzo jest się w dupie ze swoim. Żeby w dupę włazić tym, którym trzeba i dupę obrabiać tym do których się uśmiechamy.

Taka Martyna Wojciechowska. Ona to dopiero życia używa. Co tam mój ciąg szarych dni nieodróżniających się od siebie niczym. Dobrze że chociaż w niedzielę sklepy czynne są krócej, bo przynajmniej wiadomo, że jest niedziela i na obiad rosół, a w poniedziałek pomidorowa.

A w poniedziałek znowu do pracy i te same gęby od lat, ale cóż, uśmiechać się trzeba i tłamsić w sobie uczucie wkurwienia. Później do domu się wróci i wyładuje na swoim mężczyźnie te nerwy i fałsz sprzed kilku godzin. Nie wie o co ci chodzi? To niech się kurwa domyśli. Nie po to dupy się daje, żeby w myślach nie czytał.

Co drugiej osoby nie trawię, ale przecież trzeba okazywać ludziom sympatię. Pouśmiecham się trochę, a później wbije się najwyżej jakiś nóż w plecy. Tam gdzie jest walka o pozory dobrego człowieka, tam muszą być też i ofiary. Nie można pokazać, że ktoś jest ci obojętny i kogoś nie darzysz sympatią z jakiegoś powodu, bo… No właśnie? Dlaczego?
No nic. Wszyscy tak robią to i ja tak zrobię. Nie lubię francy i wkurza mnie niemiłosiernie, ale pokażę jak jestem fajna i miła dla wszystkich.

Nie zwariowałam. Po prostu próbuję wczuć się w rolę, tych którzy swoją dulszczyznę, wywyższają do rangi złotego środka na cudowne życie.

Unikam ludzi, których nie lubię. Gdy oni nie unikają mnie, bywam niemiła. Tłumy omijam szerokim łukiem i często zaszywam się w domu. Jak czuję, że jestem za gruba to ćwiczę, a nie tylko mówię że ćwiczyć powinnam. Gdy o czymś marzę, to marzenie spełniam, albo szukam środków do tego. Nie siedzę, nie gdybam. Gdy z czymś się nie zgadzam, to mówię to wprost, nawet jeśli ktoś oczekuje ode mnie potulnej zgody. Gdy czegoś nie wiem, to pytam.

Moje życie jest nudne. I niech tak zostanie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.