Cześć, jestem Agata

ABM_1450726343

Podczas tegorocznych świąt czeka na mnie wyzwanie – spędzić je samotnie. A właściwie nie samotnie, a sama, bo z własnego wyboru. Wigilię i obydwa dni świąt mam zamiar przesiedzieć w domu. Niespecjalnie ten pomysł podoba się mojej rodzinie, ale chcę odpocząć do WSZYSTKIEGO i WSZYSTKICH, co nie znaczy, że kogokolwiek chcę tym urazić.

Jestem zmęczona. Od kilku miesięcy żyję na pełnych obrotach. Odpoczywam w weekendy – owszem, bo całe je przesypiam, ale nie o taki spokój mi chodzi. Ponieważ będą to święta i cały świat zwolni, żeby zasiąść przy stole, czy gdziekolwiek tylko zasiąść można, ja chcę jedynie skorzystać z tej chwilowej stop klatki i bez poczucia, że coś mnie z codziennej bieganiny omija, po prostu odpocząć.

Nie wiem czy mnie to nie zdołuje, że po raz kolejny okazuję się… dziwna? Może i tak, ale nie sądzę. Nigdy Boże Narodzenie, ani też Wielkanoc nie należały do moich ulubionych świąt. W ogóle nie mam żadnych ulubionych, a w Boga wierzę i modlę się do niego. Nie wierzę natomiast w radość ludzi wywołaną czymkolwiek poza perspektywą dostawania prezentów. Dlatego ja w tym roku zamykam się na prezenty i wypinam na „świąteczną atmosferę” cokolwiek się pod tym hasłem kryje.

Chcę się sprawdzić na ile będzie mi ze sobą dobrze po dwóch niesamowitych, ale dość ciężkich latach i mając w perspektywie duże zmiany. Już w ubiegłym roku nie chciałam w tej szopce uczestniczyć, ale jednak nie odważyłam się powiedzieć rodzinie „Mnie nie będzie. Spędźcie te święta beze mnie. Nie przyjeżdżam”. Nie chciałam, a uczestniczyłam dlatego zmęczyło mnie tych kilka dni bardziej niż kilka miesięcy, co nie znaczy że to był czas stracony. Było po prostu inaczej niż bym chciała.

W tym roku basta. Wieje egoizmem, bo wypinając się na święta wypinam się na tych, którzy chcieliby mnie w tym czasie zobaczyć obok siebie, ale nie umniejsza to mojego do nich przywiązania i mam nadzieję, że nie wpłynie to na ich sympatię do mnie. Kochani wybaczcie. Ja się chcę w końcu ze sobą pogodzić.

One thought on “Cześć, jestem Agata

  1. HEJ. Ja też w te święta nie jadę do rodzinnego domu. Będę je spędzać jak tylko mi się wydaje za stosowne. Trzymam kciuci. Pozdrawiam MS

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.