IRONIA cz. 2

Kocham lekarzy!!! Jakże się cieszę, że przez ich nieogarnianie tematu mogę sobie spędzić 4 godziny w szpitalu robiąc badania USG, RTG, morfologię krwi i chuj wie co jeszcze, tylko przez to że NIKOMU nie przyszło do głowy zapytać mnie jakie leki na padaczkę przyjmuję pomimo tego, że każdego z lekarzy o tym zawsze informuję. Jakaż to ulga kiedy po kilku dniach od wizyty w szpitalu, siedząc sobie spokojnie na kolejnym L4, człowiek się dowiaduje, że wszystkie objawy z którymi się tam zgłosiło to tylko skutki uboczne leków, o które właśnie nie zapytali. Ulga i duma tym większa, że dowiedziałam się tego z ulotki, którą ponownie przestudiowałam.

Z ulotki też dowiedziałam się jak bardzo wyjątkowa wciąż jestem. Skutki uboczne określone jako występujące niezwykle rzadko, a wszystkie mam ja. Jak to się można podbudować podczas choroby…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.